Menu

Steppenwolf's Diary

Zbiór moich przemyśleń, psychoterapia przez pisanie.

Optymistyczna walka

wolf1982

Nadal się nie poddaję i wierzę, że będzie dobrze. Słucham "Roar" Kate Perry i czuję, że będzie dobrze, że muszę być silny i że w końcu pokonam wszystkie problemy. A mam w sobie ogień, bogate doświadczenie w pokonywaniu problemów, mam motywację, wytrwałość i wiarę, że wszystko się ułoży i że w końcu będę szczęśliwy i zdrowy. 

Doświadczyłem w życiu okresów w których dotykałem piekła, paliłem 40 papierosów dziennie, prawie nie spałem, wymiotowałem czarną śliną powstałą z połączenia nikotyny i coca-coli, byłem sam. Dałem radę, wpisałem sobie wówczas w telefonie, że dam radę, trzymałem się tego telefonu jak tonący ostatniej deski ratunku. A później był kolejny dzień i kolejna noc podobna do poprzednich. Popadałem w szaleństwo i trzymałem się przy życiu siłą woli. 

W takich chwilach można zwątpić w swoje siły, ale każdy człowiek ma w sobie wręcz nieprzebrane pokłady siły z których nawet nie zdaje sobie sprawy, ta siła drzemie w każdym z nas i aktywuje się gdy jest naprawdę źle, to instynkt przetrwania za wszelką cenę. 

Nawet teraz kiedy jest źle i też tracę nadzieję, powtarzam sobie, że będzie dobrze, nawet jeśli czasem w to nie wierzę, to i tak to powtarzam. Rozpacz i brak działania mogą zepchnąć nas tylko głębiej w otchłań, optymizm na siłę i ciągłe poszukiwanie rozwiązania problemu dodaje siły i jest jedyną drogą do tego, żeby poradzić sobie z tym z czym walczymy. 

O człowieku nie świadczą jego talenty ani uroda, żadne przyrodzone atrybuty, o człowieku świadczy to czy potrafi pokonywać życiowe problemy, stawać się dzięki nim twardszym i silniejszym i jednocześnie optymistycznie nastawionym do świata. 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • princess2000

    Dobrze, że się nie poddajesz. Szacunek dla Ciebie bo niektórzy pewnie by się już poddali.

  • Gość: [Tusia] *.gazeta.pl

    My boy! :)

© Steppenwolf's Diary
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci